Gabon, Qatar and the Polish James Bond – Polish Words of the Year 2009 – Part 2
Feb 1st, 2010 | By Asia | Category: EnglishMy name is Bond, Tomek Bond. Wait a minute! Something’s wrong here, Bond’s name wasn’t Tomek…
My name is Bond, Tomek Bond. Wait a minute! Something’s wrong here, Bond’s name wasn’t Tomek…
Wiem, że już dość późno jest na podsumowania minionego roku, ale ponieważ w pierwszej części artykułu o słowach, które „rządziły” w Polsce w 2009 roku, obiecałam, że ciąg dalszy nastąpi, słowa muszę dotrzymać. Jednym z tych słów jest Gabon. Kto by pomyślał, że nazwa tego małego afrykańskiego kraju może stać się jednym z najważniejszych słów [...]
Trochę to trwało, zanim znalazłam to, czego szukałam. Kiedy po raz pierwszy padł w naszej blogowej „redakcji” pomysł napisania o słowach roku, pomyślałam, że nic konkretnego nie przychodzi mi od razu do głowy, musi przecież być jakaś rada, jakaś komisja lub redakcja, jakieś wydawnictwo, które zajmują się produkcją takiego rankingu. Ale znalazłam co prawda antysłowo [...]
It took me quite a while to find them (…) I thought there must be some council, commission, publishing house or at least a newspaper that chooses the word of the year…
the Word of the Year 2009 for English and German! Ladies and gentlemen the winners are…
Ano Novo, vida nova. Mas primeiro, resoluções novas! Antes de fazer suas promessas, comer uvas e pular setes ondas, que tal pensar no próximo ano e manter a simplicidade na hora de elaborar as suas resoluções? Afinal, se você tem intenção de cumpri-las, nada melhor que mantê-las realistas e simples. Pense de maneira positiva sobre [...]
New Year, new life. But first – new resolutions!