Dziwne nazwy miejscowości w Wielkiej Brytanii

452px-Happisburgh_Village_Sign_cropped
Angielska wymowa pełna jest zasadzek, a pisownia zasadniczo jest tylko pewną wskazówką, jak dane słowo może brzmieć. Ucząc się angielskiego jako języka obcego, człowiek dość szybko przyswaja sobie, że „Wednesday” brzmi naprawdę jak „whens-day”, ale trudniej przywyknąć do „colonel” wymawianego jak „kernel”. Niemniej dopóki nie ma się do czynienia z Wielką Brytanią łatwo przeoczyć zwariowane nazwy miejscowości, jakich tam pełno.

Najczęstszą pomyłką, jakiej dopuszczają się obcokrajowcy to wymowa nazwy szkockiej stolicy jak „edin-burg”. Tymczasem jej prawidłowa wymowa jest zgodna z prostą regułą mówiącą, że zakończenia na „-burgh” (przeważnie w Szkocji) i „-borough” (przeważnie w Anglii) zawsze wymawiano są jak „-bra”. A więc „Edinburgh” brzmi jak „edinbra”, „Peterborough” jak „peterbra” itd. Z jakiegoś powodu pod tę regułę nie podpada „Pittsburgh” (w Stanach Zjednoczonych), który, pomimo że ma „H” w pisowni, rymuje się z „Hamburg” i „St Petersburg”.

Kolejną mylącą końcówką w angielskim jest „-cester”. To absolutnie nie żaden „-chester”, ani „-sester” (ani tym bardziej „-kester”!), ale po prostu „-sta” (ewentualnie „-ster” jesli ktoś wymawia „R” na końcu). A zatem „Gloucester” brzmi jak „glossta”, „Leicester” jak „lessta”, a Worcester jak „woosta”. A jeśli o tym nie wiedziałeś, a lubisz sos Worcestershire, to czeka cię kolejna niespodzianka: „-shire” jako końcówka jest zredukowane do „-sha” („-sher”). A więc sos nie jest „wor-chester-sha-yer”, jak myślą niektórzy cudzoziemcy, ale „woostasha”. To samo z Yorkshire („yorksha”).

Dobrze, zatem skoro znamy kilka podstawowych reguł (choć nie wszystkie), możemy przejść do najdziwniejszych nazw, którymi najwyraźniej nie rządzi już żadna logika (albo na odwrót: pisownia których jest nieprzyjazna dla użytkownika).

Wiesz już, jak wymawiać „-burgh”, więc cóż prostszego, jak „Happisburgh”? Chwila! Ta pozornie optymistyczna nazwa wioski brzmi tak naprawdę jak „hays-bra”. A jeśli wybierzesz się do zamku Lympne w Kencie, zapewne zastanowisz się, skąd wzięło się „-pne” w nazwie, która brzmi, jak „lym”. „Derby” (wymowa: „darby”) może Ci być znajome w związku z użyciem tego słowa w sporcie. Słyszałeś kiedyś o Puncknowle w Droset? Tę nazwę wymawia się, jak „pun-el”.

Te kilka było z Anglii, a więc dosyć prostych. W Szkocji znajdziemy trudniejsze przykłady: Kilncadzow w South Lanarkshire wymawia się jak „kill-kayg-ay”, a Milngavie (Dunbartonshire) jak „mel-guy” – a to jedynie dwa ciekawe przykłady. I pamiętaj, że „ch” zwykle wymawia się, jak po polsku.

Czy spotkałeś się z wymową angielskiego słowa, która by Cię jakoś szczególnie zaciekawiła? Podziel się tym z nami.

[English]

You might also like: