Niemiecki z własnego doświadczenia część 1

Dziś napiszę coś od siebie, co może przyda się niektórym w nauce niemieckiego. Przyjechałam do Niemiec dokładnie rok temu. Po kilku latach nauki języka w szkole, szczerze mówiąc, nie umiałam wiele więcej niż “Ich heiße…”. W Niemczech nie poszłam na kurs. Sami dobrze wiecie, że to kosztuje… nie tylko pieniądze, ale też czas, a każdy z nas ma sto dodatkowych powodów, dlaczego nie pójdzie na kurs niemieckiego. Paradoks jest taki, że jeśli ktoś chce, to jest się w stanie nauczyć wszystkiego, nie ważne czy młody czy stary, pracujący 4 czy 8 godzin dziennie, ale pod pewnymi warunkami.

Gdy szukasz mieszkania – szukaj u Niemców i mieszkaj z Niemcami. Nie próbuj rozmawiać z nimi po angielsku. Słuchaj i ucz się, powtarzaj i próbuj. Gdy zepsuje się pralka, gdy zapomniałeś umyć naczyń, gdy chcesz po prostu zaproponować komuś herbatę w sobotnie popołudnie… Tak samo postępuj, gdy musisz coś załatwić, nie ważne czy zakładasz konto w banku, kupujesz bilet na komunikację miejską czy po prostu kupujesz jedzenie w markecie. A co z tymi, którzy nigdy nie mieli styczności z językiem niemieckim? Dla tych najlepszym rozwiązaniem jest kupienie sobie książeczki z rozmówkami, przy czym im cieńsza tym lepsza, bo zawiera najbardziej popularne i przydatne zwroty.

Znajdź znajomych! Oczywiście Niemców. Nie są tacy straszni jak ich piszą. Są bardzo towarzyscy i rzecz jasna lubią rozmawiać w swoim ojczystym języku. Będą się cieszyć, gdy spróbujesz z nimi porozmawiać po niemiecku. Poprawią cię i nie będą się obrażać, nawet jeśli zrobisz mnóstwo błędów. W ten sposób poznasz również ich kulturę i poczucie humoru, a przecież przez śmiech i zabawę człowiek uczy się najlepiej!

EnPl_German from my own experience part 1_intext1

Miej oczy i uszy szeroko otwarte! Zawsze i wszędzie. Czytaj napisy na sklepowych witrynach, reklamy w gazetach, a gdy nudzisz się stojąc na przystanku, przeczytaj nazwy stacji, zastanów się czy wiesz jak powiedzieć, o której przyjeżdża twój autobus. Wyjmij słuchawki z uszu i słuchaj ludzi. Nawet jeśli wydaje ci się to bez sensu, przecież nic nie rozumiesz, to nie prawda! Nasz mózg rejestruje wszystko: obrazy, dźwięki, sytuacje… Pewnego dnia przeczytasz w słowniku tłumaczenie jakiegoś słowa i pomyślisz “znam to skądś”. Wyraz dopasowany do kontekstu zdecydowanie łatwiej jest zapamiętać!

Jeśli myślisz, że przyjechałeś tu tylko na chwilę to bardzo się mylisz. Nawet jeśli rzeczywiście tak jest, to dlaczego chcesz pozbawić się jednej z najprzyjemniejszych rzeczy w życiu – kontaktu z ludźmi? Język danego kraju otwiera nie tylko możliwości lepszej pracy, ale przede wszystkim daje nieopisaną satysfakcję, że w każdym miejscu na ziemi jesteśmy w stanie się odnaleźć.

Sama popełniłam wiele błędów. Nie mogłam znaleźć mieszkania, więc zamieszkałam z Polakami. W domu wszystko było polskie – wyposażenie, jedzenie, gazety, telewizja… Na początku mi się podobało – nie ukrywam, ale pracując głównie w języku angielskim, wracając po ośmiu godzinach do swojej małej Polski, nie miałam okazji nigdzie mówić po niemiecku. Nigdy wcześniej nie czułam się bardziej wyobcowana. Z depresji wyciągnęło mnie tych kilka punktów, o których pisałam. Teraz czuję się jak w domu.

banner_pl

[English]

You might also like: